Aktualności

Czwarty Jan – po raz pierwszy

 

Do trójki znakomitych Janów (Święty Jan Chrzciciel, Święty Jan Apostoł i Święty Jan od Krzyża) dołącza bohater Dwunastu spotkań w starym kościele na Białogonie – święty Jan Starzec z Wałaamu. Zbiór jego listów, pisanych w l. 1939-1956, ukazał się staraniem Ojców Benedyktynów w książce Zdobyty płomień, wydanej w 1998 r. Warto posłuchać spokojnej, łagodnej mądrości mnicha, który prawie 60 lat spędził w klasztorze – jest autorem 117 listów z dziedziny duchowości.  Ma również bardzo „wpływowych” przyjaciół: Święty Jan Klimak, Święty Jan Kasjan i Święty Jan Chryzostom. Ach, co za „rozmnożenie”, teraz mamy już całą siódemkę…!

 

Listy 1 – 30

 

Od modlitwy niczego nie oczekuj!

 

Modlitwa związana jest z trudem ciężkiej pracy do ostatniego tchu.

 

W życiu duchowym skoki są niestosownym (tzn. unikaj kangurów i nie bądź kangurem)

 

Staraj się wszystko robić dla Boga.

Bądź pokorna, nie dowierzaj sobie aż do grobu. Niech Pan uczyni się mądrą.

 

Najtrudniej jest poznać samego siebie.

 

Radośnie jest być na górze Tabor wraz ze Zbawicielem, ale czasami wypadnie być na Golgocie.

 

Modlitwa wymaga walki aż do śmierci.

 

Lubisz czytać żywoty świętych – czytaj!

 

Odnośnie do twoich wątpliwości Święci Ojcowie powiedzieli, że wahania pochodzą od biesów. Ucałuj krzyż i Matkę Bożą, to wystarczy, bądź spokojna.

 

Łzy są zawsze pożyteczne…

 

Istnieje subtelne zarozumialstwo, w którym myślisz, że lecisz do nieba.

 

Wstyd mi, że żuję w monastyrze już 48 lat i tak się rozstroiłem, że po prostu nie wiem, od czego zacząć, jak uratować swoją duszę.

 

Pisałaś, że lubisz dobre jedzenie, a kto nie lubi?

Ten tylko, kto zakosztował niebiańskiej rozkoszy.

 

Świeczka mojego życia już się dopala, wkrótce zgaśnie (…) wierzę, że spotkamy się w przyszłym życiu (Jan ma wówczas 73 lata)

 

Zapomnieliśmy myśleć o najważniejszym!

 

Na twoje niepokoje i potknięcia odpowiem tak: dopóki nasz duchowy okręcik pływa po morzu życia, zawsze będzie narażony.

 

Każdy pracuje na miarę swoich możliwości.

 

Ludźmi jesteśmy i nieuchronnie ludzkie słabości wplatają się.

 

Pomóż nam grzesznym zrobić dobry początek…

 

Nie odsuwaj się od ludzi, chadzasz na imieniny, to chodź,

tylko i tam bądź uważna, pamiętaj o obecności Boga.

 

Upadłaś – wstawaj, znowu upadłaś, wstawaj ponownie, tak aż do godziny śmierci.

 

Żaba wpadła do studni? Wyrzuć ją precz, a pitna woda pozostanie czysta.

 

Częściej zaglądaj do książek!

 

Napełniaj pamięć Ewangelią i dziełami Ojców Kościoła, a smutek minie (…) W jednym sercu nie mogą żyć wspólnie dwaj gospodarze.

 

Grzesznych namiętności nigdy nie zaspokoisz… podobne są do psa, który chodzi i liże stół masarski.

(ale jest sposób, zdaniem Jana, aby ów pies uciekał nawet na widok taboretu)

 

Bez modlitwy życie upływa na narzekaniu…

 

Zdaj się na wolę Boga, nie dzisiaj, to jutro wszyscy pomrzemy!

 

Gdyby nie było zmartwień, nie byłoby i zbawienia.

 

W nieszczęściach uczymy się pokory, poznajemy, że nasze wysiłki bez pomocy Boga nie osiągają celu.

 

Im bardziej człowiek zbliża się do Boga, tym więcej wad i grzechów widzi w sobie.

 

Niech Bóg broni, aby człowiek ujrzał się sprawiedliwym.

 

Rzeczy nieużyteczne:

świeckie książki, polityka i odwiedzanie ludzi bez potrzeby.

 

Nasz powinien być wysiłek, a sukces zależy od łaski, łaska zaś jest nie za trudy, a za pokorę.

 

Człowiek jest jak pogoda, tzn. nie jest niezmienny:

jest góra Tabor, ale czasami Golgota.

 

 

  • Liturgia dnia

  • Msze Święte

    W niedziele i święta:
    8.00, 10.00, 12.00 i 17.00
    W tygodniu:
    17.00

  • Spowiedź

    codziennie 30 min. przed Mszą świętą

    w niedziele – w czasie Mszy świętej

  • Kancelaria Parafialna

    Najlepiej po prostu przyjść na Mszę świętą o godz. 17:00. Po liturgii pomodlić się jeszcze chwilę jakąś „białogońską” modlitwą, np. PRZEMIEŃ NAS, PANIE,/ PRZEMIEŃ NAS, PANIE JEZU,/ PRZEMIEŃ NAS, PANIE JEZU CHRYSTE,/ I ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI, a potem śmiało wkroczyć do zakrystii… Znajdziemy tam jakiegoś pomocnego duszpasterza. Gdyby nikt nie nie okazał nam zainteresowania, to zawsze można sięgnąć po tajemniczą i niezawodną broń: zawołać „SOLO DIOS BASTA”, to na pewno poskutkuje!
    (wejście do kancelarii od ul. Fredry, obok zielonej kapliczki Świętej Joanny Beretty Molli)

  • RSS Diecezja Kielecka

  • Polecane

    [smls id=”8416″]

  • Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.