Z takim zagadnieniem staniemy
oko w oko, a nawet serce w serce,
w niedzielę 25 stycznia…
i bynajmniej nie będziemy zajmować się twórczością
słynnego artysty z Krakowa (poniżej cztery jego prace).


Naszym problemem jest rzeczywistość
dużo bardziej de… de… de…
DEMONICZNA.
Poniżej informacja/zaproszenie:


Wielkie dzięki za wszelką pomoc dla Moniki i Piotra.
Oraz dla Jacka „Geronimo” Sroki, z którym zaprzyjaźniony jest nasz proboszcz.
