Aktualności

Dziś proszę

 

 

I. Dziś proszę Cię o ciszę

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że cisza nie zawsze znaczy spokój.

Bo czasem w ciszy kryje się wojna myśli, krzyk serca i huk wspomnień, których nie chce się pamiętać.

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że milczenie nie zawsze znaczy zgodę.

Bo można milczeć, gdy zabraknie sił, nie gdy zabraknie słów.

Można milczeć, by nie zranić, ale można też milczeć, bo zostało się zabitym cudzymi zdaniami.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że samotność nie zawsze znaczy opuszczenie.

Bo są tacy, którzy odchodzą, zostawiając w tobie swoje echo.

I są tacy, którzy przychodzą, ale ich obecność nie ma głosu, koloru, ciepła.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że cisza nie zawsze znaczy pustkę.

Bo w ciszy rosną drzewa myśli, o które nie prosiłeś,

i w ciszy dojrzewa prawda, której boisz się usłyszeć.

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że w ciszy najgłośniej mówi Bóg.

Ale człowiek często zakłada słuchawki świata, by Go nie słyszeć.

Bo głos Boga łamie dumę, a my wolelibyśmy, by ją głaskał.

 

II. Dziś proszę Cię o miłość

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że kochać nie zawsze znaczy ratować.

Bo są serca, które toną w swoim własnym oceanie ran,

i choćbyś rzucał im kotwicę nadziei, same nie będą chciały jej chwycić.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że kochać nie zawsze znaczy rozumieć.

Bo czasem miłość to akceptacja tajemnic, których nigdy nie odkryjesz,

i dróg, których nie przejdziesz razem, choć bardzo chciałbyś na nie wejść.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że kochać nie zawsze znaczy być obok.

Bo bywa, że największa miłość polega na odejściu,

aby druga osoba mogła w końcu spotkać siebie i Boga bez Twojej obecności, która ją zasłaniała.

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że kochać nie zawsze znaczy trwać wiecznie razem.

Bo czasem Bóg daje kogoś tylko na chwilę, aby pokazać Ci,

czego pragnie dla Ciebie na zawsze – i uczy Cię tęsknoty, która oczyszcza.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że kochać nie zawsze znaczy zdobyć.

Bo miłość nie jest trofeum, lecz oddaniem.

Nie jest triumfem, lecz ofiarą. Nie jest osiągnięciem, lecz codziennym umieraniem dla drugiego.

 

III. Dziś proszę Cię o prawdę

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że mówić prawdę nie zawsze znaczy być dobrym.

Bo są prawdy, które ranią jak ostrze, nie niosąc w sobie ani grama miłości,

i są kłamstwa, które chronią duszę, choć budują iluzję.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że znać prawdę nie zawsze znaczy nią żyć.

Bo łatwiej jest wykładać ją innym na zimnych stołach osądów,

niż położyć ją na swoim sercu i pozwolić, by ją rozrywała.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że pragnąć prawdy nie zawsze znaczy jej szukać.

Bo wielu mówi: „Chcę prawdy”, a tak naprawdę pragną tylko potwierdzenia tego, w co wierzą.

Prawda dla nich jest lustrem, nie mieczem. Podziwiają ją, nie pozwalają się nią przeciąć.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że prawda nie zawsze znaczy sprawiedliwość.

Bo sprawiedliwość patrzy na czyny, a prawda widzi serce.

Czasem sprawiedliwość potępia, gdy prawda płacze nad grzesznikiem i pragnie go przytulić.

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że prawda nie zawsze znaczy zwycięstwo.

Bo prawda ukrzyżowała Boga, a świat myślał, że Go pokonał.

I dopiero cisza grobu pokazała, że prawda zawsze zmartwychwstaje.

 

IV. Dziś proszę Cię o siłę

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że siła nie zawsze znaczy odporność.

Bo są ludzie silni tak bardzo, że nikt nie widzi ich łez,

a w środku rozpadają się jak szkło rzucone o beton życia.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że siła nie zawsze znaczy walkę.

Bo prawdziwa siła to umiejętność wybaczenia wtedy,

gdy duma woła o zemstę.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że siła nie zawsze znaczy wygraną.

Bo czasem najsilniejszy jest ten, kto potrafi odejść bez nienawiści.

Ten, kto przegrywa, a w sercu nadal ma pokój.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że siła nie zawsze znaczy twardość.

Bo kamienie są twarde, ale to woda wydrąża skały cierpliwością.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że siła nie zawsze znaczy samowystarczalność.

Bo czasem największą siłą jest powiedzieć: „Potrzebuję Cię”.

 

V. Dziś proszę Cię o wiarę

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że wiara nie zawsze znaczy pewność.

Bo prawdziwa wiara to krok w ciemność, wierząc, że Bóg tam jest.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że wiara nie zawsze znaczy rozumienie.

Bo Bóg nie prosi, byś Go pojął – prosi, byś Mu zaufał.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że wiara nie zawsze znaczy spokój.

Bo czasem największa wiara rodzi się w burzy,

gdy wszystko w tobie woła „Dlaczego?”

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że wiara nie zawsze znaczy odpowiedź.

Bo są pytania, na które Bóg odpowiada ciszą,

a ta cisza leczy głębiej niż tysiąc słów.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że wiara nie zawsze znaczy cuda.

Bo największym cudem jest wstać rano z sercem gotowym kochać.

 

VI. Dziś proszę Cię o pokój

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że pokój nie zawsze znaczy brak wojny.

Bo najgorsze wojny toczymy w sobie samych.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że pokój nie zawsze znaczy ciszę.

Bo pokój to harmonia, a harmonia nie boi się dźwięków życia.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że pokój nie zawsze znaczy zgodę.

Bo są kompromisy, które niszczą duszę bardziej niż konflikt.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że pokój nie zawsze znaczy ucieczkę od walki.

Bo czasem trzeba stanąć w ogniu, by ocalić światło.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że pokój nie zawsze znaczy samotność.

Bo prawdziwy pokój to bycie sobą wśród tych, którzy chcieliby Cię zmienić.

 

VII. Dziś proszę Cię o odwagę

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że odwaga nie zawsze znaczy brak strachu.

Bo odwaga to taniec z lękiem w sercu i wciąż robienie kroku naprzód.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że odwaga nie zawsze znaczy walkę.

Bo czasem największa odwaga to zostawić coś, co Cię niszczy.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że odwaga nie zawsze znaczy siłę fizyczną.

Bo są ludzie o słabych dłoniach, których duch podnosi świat.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że odwaga nie zawsze znaczy mówić.

Bo czasem najodważniejsze słowa to te, których nie wypowiadasz.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że odwaga nie zawsze znaczy zwycięstwo.

Bo prawdziwa odwaga to wstać, nawet gdy wiesz, że znów możesz upaść.

 

VIII. Dziś proszę Cię o przebaczenie

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że przebaczyć nie zawsze znaczy zapomnieć.

Bo serce pamięta rany, ale uczy się żyć bez trucizny nienawiści.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że przebaczyć nie zawsze znaczy wrócić.

Bo są mosty, które trzeba spalić, aby uratować swoją duszę.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że przebaczyć nie zawsze znaczy być słabym.

Bo tylko mocne serca potrafią puścić to, co inni trzymają latami.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że przebaczyć nie zawsze znaczy się pogodzić.

Bo pokój z drugim nie zawsze jest możliwy, ale pokój w sobie – zawsze.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że przebaczyć nie zawsze znaczy uwolnić kogoś.

Bo przebaczenie przede wszystkim uwalnia Ciebie.

 

IX.  Dziś proszę Cię o nadzieję

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że nadzieja nie zawsze znaczy optymizm.

Bo nadzieja to wiara, że światło istnieje, nawet gdy Twoje oczy widzą tylko ciemność.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że nadzieja nie zawsze znaczy radość.

Bo są dni, gdy nadzieja płacze, ale wciąż idzie dalej.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że nadzieja nie zawsze znaczy widzieć cel.

Bo czasem idziesz na oślep, wierząc, że Bóg tam czeka.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że nadzieja nie zawsze znaczy sukces.

Bo nie chodzi o to, co zdobędziesz, ale o to, kim się staniesz, gdy nie masz nic.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że nadzieja nie zawsze znaczy życie łatwe.

Bo czasem największa nadzieja rodzi się w piekle cierpienia.

 

X. Dziś proszę Cię o wolność

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że wolność nie zawsze znaczy wybór.

Bo czasem największa wolność to zgoda na drogę, której sam byś nie wybrał.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że wolność nie zawsze znaczy robić, co się chce.

Bo prawdziwa wolność to robienie tego, co trzeba, nawet gdy się tego nie chce.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że wolność nie zawsze znaczy samotność.

Bo nie jesteśmy stworzeni do życia bez drugiego serca obok.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że wolność nie zawsze znaczy ucieczkę.

Bo czasem uciekając, zabierasz w podróż swoje więzienie.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że wolność nie zawsze znaczy brak granic.

Bo to granice chronią Twoje serce przed zniszczeniem.

 

XI. Dziś proszę Cię o cierpliwość

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że cierpliwość nie zawsze znaczy czekanie w ciszy.

Bo są dni, gdy cierpliwość to płacz i modlitwa w tej samej godzinie.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że cierpliwość nie zawsze znaczy zgodę.

Bo czasem milczysz, a w sercu krzyczysz z bólu i tęsknoty.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że cierpliwość nie zawsze znaczy brak działania.

Bo bywa, że największa cierpliwość to codzienne wstawanie i robienie kroku.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że cierpliwość nie zawsze znaczy słabość.

Bo to siła wielkich, którzy nie potrzebują natychmiastowych owoców.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że cierpliwość nie zawsze znaczy życie w spokoju.

Bo cierpliwość najpiękniej rośnie w sercu rozdartym przez burze.

 

XII. Dziś proszę Cię o prawdziwych ludzi

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że bliskość nie zawsze znaczy obecność.

Bo można być obok i wcale nie być razem.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że przyjaciel nie zawsze znaczy ten, kto się śmieje z Tobą.

Bo wielu śmieje się przy świetle, a w ciemności odchodzi.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że miłość nie zawsze znaczy czułe słowa.

Bo są tacy, którzy mówią pięknie, a kochają tylko siebie.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że prawdziwi ludzie nie zawsze są popularni.

Bo prawda często nie ma wielkich oklasków.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że prawdziwi ludzie nie zawsze mówią to, co chcesz usłyszeć.

Bo mówią to, co ratuje Twoje serce, nie ego.

 

XIII. Dziś proszę Cię o życie

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że żyć nie zawsze znaczy oddychać.

Bo są ludzie, którzy oddychają, a już dawno umarli w środku.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że żyć nie zawsze znaczy mieć cele.

Bo czasem życie to po prostu wstać i wypić wodę z wdzięcznością.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że żyć nie zawsze znaczy się śpieszyć.

Bo w pośpiechu giną chwile, w których Bóg mówi najciszej.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że żyć nie zawsze znaczy być szczęśliwym.

Bo życie to nie droga szczęścia, ale droga szukania sensu.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że żyć nie zawsze znaczy bać się śmierci.

Bo są tacy, którzy żyją prawdziwie, gdy już niczego nie boją się stracić.

 

XIV. Dziś proszę Cię o prawdziwą mądrość

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że mądrość nie zawsze znaczy wiedzę.

Bo są tacy, którzy wiedzą wszystko, a nie potrafią kochać.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że mądrość nie zawsze znaczy milczenie.

Bo czasem mądrze jest krzyczeć w obronie słabszych.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że mądrość nie zawsze znaczy doświadczenie.

Bo są dzieci, które rozumieją więcej niż starcy.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że mądrość nie zawsze znaczy unikanie błędów.

Bo prawdziwa mądrość to nauczyć się po upadku wstać wyżej.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że mądrość nie zawsze znaczy zrozumienie wszystkiego.

Bo mądrość zna swoją małość przed Tajemnicą.

 

XV. Dziś proszę Cię o światło

Dziś proszę Cię, byś zrozumiał, że światło nie zawsze znaczy jasność.

Bo czasem Bóg daje światło w sercu, a oczy wciąż widzą ciemność.

Dziś proszę Cię, byś pojął, że światło nie zawsze znaczy łatwość drogi.

Bo najjaśniejsze światła prowadzą przez największe burze.

Dziś proszę Cię, byś wiedział, że światło nie zawsze znaczy widzieć wszystko.

Bo czasem światło to po prostu pewność, że On jest obok.

Dziś proszę Cię, byś dostrzegł, że światło nie zawsze znaczy szczęście.

Bo światło prawdy boli, zanim uleczy.

Dziś proszę Cię, byś zapamiętał, że światło nie zawsze znaczy wielkie cuda.

Bo najpiękniejsze światło to mały płomień, który nie gaśnie w Twoim sercu.

 

* * *

 

Dziś proszę Cię, abyś nauczył mnie żyć.

Bo w końcu wszystkie modlitwy są jednym wołaniem o Ciebie.

I niech wszystko, co mnie boli,

wszystko, co kocham,

i wszystko, czego nie rozumiem,

prowadzi mnie tam, gdzie Ty jesteś. Amen.

 

 

Wiktor z Białogonu

  • Liturgia dnia

  • Msze Święte

    W niedziele i święta:
    8.00, 10.00, 12.00 i 17.00
    W tygodniu:
    17.00

  • Spowiedź

    codziennie 30 min. przed Mszą świętą

    w niedziele – w czasie Mszy świętej

  • Kancelaria Parafialna

    Najlepiej po prostu przyjść na Mszę świętą o godz. 17:00. Po liturgii pomodlić się jeszcze chwilę jakąś „białogońską” modlitwą, np. PRZEMIEŃ NAS, PANIE,/ PRZEMIEŃ NAS, PANIE JEZU,/ PRZEMIEŃ NAS, PANIE JEZU CHRYSTE,/ I ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI, a potem śmiało wkroczyć do zakrystii… Znajdziemy tam jakiegoś pomocnego duszpasterza. Gdyby nikt nie nie okazał nam zainteresowania, to zawsze można sięgnąć po tajemniczą i niezawodną broń: zawołać „SOLO DIOS BASTA”, to na pewno poskutkuje!
    (wejście do kancelarii od ul. Fredry, obok zielonej kapliczki Świętej Joanny Beretty Molli)

  • RSS Diecezja Kielecka

  • Polecane

    [smls id=”8416″]

  • Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.