… a nawet dwie refleksje: pierwsza filmowa, a druga urugwajska.
Filmowa – z komentarzem:
to naprawdę nie jest nasz stary kościółek na Białogonie, chociaż, chociaż – jeśli popatrzymy uważnie, jeżeli do spojrzenia dodamy serce, to odnajdziemy kilka znajomych twarzy:)
GRF = Góralska Refleksja Filmowa
Urugwajska – komentarz do słów pisarza, który urodził się i umarł w Montevideo,
10. rocznica jego śmierci minęła w Niedzielę Palmową:
„Żyjemy w świecie, w którym pogrzeb jest ważniejszy od zmarłego,
wesele jest ważniejsze od miłości,
wygląd ważniejszy jest od intelektu.
Żyjemy w kulturze opakowań,
która gardzi zawartością”.
Eduardo Galeano (1940-2015)
Kultura opakowań coraz częściej wchodzi też i w nasze wspólnoty.
Coraz wytworniejsze wielkoczwartkowe ciemnice.
Coraz bardziej monumentalne krzyże, które adorujemy w Wielki Piątek.
Coraz bardziej wystawne Groby Pańskie.
Paschały coraz grubsze, a kazania coraz dłuższe… no i oczywiście koszyki ze święconką,
ledwo potrafimy je unieść, ale niech inni widzą, że się powodzi.
Tylko jakoś Ciebie, Panie Jezu jest w tym wszystkim coraz mniej.
W pięknych opakowaniach zamykamy pustkę serca.
A jedyną słuszną pustką, jest pusty grób…
Zmartwychwstanie objawia nam że Bóg nie porzuca swoich. Bóg nadal znajduje swoją radość przy człowieku.
Tylko czy ja swoją radość znajduje przy Bogu?
Pascha to przejście. Przejście z grzechu do łaski, z ciemności grobu do światła życia.
Tylko czy nam w ogóle chce się ruszyć z miejsca?
Sztuka nie polega na spotkaniu żywego Jezusa.
Sztuka polega na tym, byśmy byli żywi, gdy On nas spotka.
Źródło: ach, po prostu Pewien Znajomy Zakonnik
przysłał mi ten tekst we Wtorek Wielkanocny
