Bł. BENEDYKT DASWA
Piłkarz z zamiłowania
Jako wykształcony członek społeczności Benedykt był nie tylko nauczycielem, ale też dyrektorem szkoły, członkiem rady plemiennej i sekretarzem lokalnego wodza. Dzięki swojej uczciwości i zaangażowaniu cieszył się wielkim autorytetem. Jako jeden z nielicznych posiadał samochód, którego używał do wożenia materiałów budowlanych na kościół. Szczególną troską otaczał dzieci i młodzież. W swoim ogrodzie uprawiał warzywa, którymi dzielił się z najbiedniejszymi uczniami. Zatrudniał ich też do prostych prac, dając im możliwość dorobienia na potrzeby rodzin. Widząc rosnącą demoralizację młodych, założył drużynę piłkarską, które trenował i prowadził w rozgrywkach międzyszkolnych. Jego pasja do piłki była zaraźliwa, a sport stał się narzędziem wychowawczym i ewangelizacyjnym.
W kulturze lokalnej szeroko praktykowano muti – tradycyjne „lekarstwa” o rzekomo magicznych właściwościach. Gdy zawodnicy jego drużyny chcieli użyć muti, by wygrać mecz, Benedykt zdecydowanie się temu sprzeciwił, co doprowadziło do rozłamu w zespole. Był to pierwszy publiczny konflikt z lokalną magią. Kolejna, tragiczna konfrontacja nastąpiła w 1990 roku. Po uderzeniu pioruna, który spalił dwa domy, społeczność postanowiła znaleźć „czarownicę” odpowiedzialną za nieszczęście i zebrała fundusze na konsultację z sangomą – tradycyjnym uzdrowicielem. Błogosławionego Benedykta nie było, gdy ta dyskusja miała miejsce, ale gdy się o tym dowiedział, odmówił — ponieważ było to sprzeczne z jego wiarą katolicką. Próbował im wytłumaczyć, że klęski żywiołowe zdarzają się czasami i że nie powinni marnować pieniędzy w sangoma ani ufać temu, co mówi – opowiada o. John.
Męczeńska śmierć
2 lutego 1990 roku, wracając z wizyty u lekarza z siostrzeńcem, Benedykt został zaatakowany przez tłum. Kamieniowany, pobity, oblany wrzątkiem – zginął, modląc się: „Panie, w Twoje ręce przyjmij ducha mego.” Beatyfikowany przez papieża Franciszka 13 września 2015 r., bł. Benedykt Daswa jest pierwszym oficjalnym męczennikiem Kościoła katolickiego z RPA. Jego kult z roku na rok rośnie. W Nweli powstało sanktuarium, do którego pielgrzymują tysiące ludzi – nie tylko z Afryki, ale i z Europy. Coroczne pielgrzymki, szczególnie młodzieżowe, jednoczą tysiące wiernych, którzy widzą w nim wzór świeckiej świętości. Dla wielu Afrykańczyków jego postawa stanowi alternatywę wobec synkretyzmu religijnego i zaproszenie do odważnego, spójnego życia wiarą – w rodzinie, pracy i społeczeństwie.
Źródło: aleteia.org
Więcej w najnowszej książce o Bł. Benedykcie, której autorem jest abp Henryk M. Jagodziński, nuncjusz apostolski w RPA, Lesotho, Eswatini, Namibii i Botswanie.

