Pewien Młody Człowiek napisał do mnie – całkiem niedawno – o swoich przeżyciach podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu w kieleckiej katedrze.
– Klęczę, klęczę… i nagle słyszę takie oto słowo: Zakochaj się w życiu – zakochaj się w miłości – zakochaj się w Bogu!
– Nie było to żadne objawienie mistyczne – po prostu jakiś ksiądz mówił właśnie kazanie podczas Mszy Świętej z okazji ślubowania klas pierwszych jednego z pobliskich liceów.
Pomyślałem, czytając słowa Patryka, że można by wyrazić tę zachwycającą zachętę do „zakochania się” w postaci prostego zaproszenia
(abyśmy mieli Trzy w Jednym),
a nawet w postaci zwyczajnego zawołania:
ZAKOCHAJ SIĘ W MARYI!
…
I już myślałem, że po wszystkim (tzn. że koniec z tymi mistycznymi znakami, które prześladują człowieka od rana, usiłując zmusić nas do rozmyślań o Niebie, a potem popchnąć do bardziej konkretnych działań),
gdy w niedzielę – ostatnią niedzielę października, przeżywaną na Białogonie pod znakiem „każdo-świętości” i Dzieciaków w kostiumach rozmaitych Przyjaciół Dobrego Boga – podchodzi do mnie… Święta Helena i Święty Jan Bosko.
Święta Helena: – Bo my tutaj z propozycją!
Święty Jan Bosko: – Daj spokój, to się nie uda!
Ja: – Ach, ale o co chodzi…?
Święta Helena: – Bo my tutaj z propozycją, żeby cała parafia przeczytała cudowną książkę…
Święty Jan Bosko: – … o Wojownikach Maryi, którą napisała Pani Joanna!
Ja: – Skąd wiecie, że taka książka w ogóle istnieje…?
Święty Jan Bosko: – No przecież mówię, że Święta Joanna Beretta Molla nam o niej opowiadała!
Ja: – I teraz ja… mam ją przeczytać?!
Święta Helena: – Ależ skąd: trzeba po prostu iść do Księdza Proboszcza i powiedzieć mu o akacji, sorry, o akcji!
Święty Jan Bosko: – I jeszcze głośno wypada do niego z tym tematem, bo on przecież lekko przygłuchy…
(chwila konsternacji)
Ja: – Przygłuchy, nieprzygłuchy, ale o co Wam chodzi…?
Tak było całkiem niedawno, 28 października 2024 r.
CODZIENNIE JEDNA KSIĄŻKA DLA JEDNEGO FACETA
(czyli trzydzieści egzemplarzy, bowiem listopad ma trzydzieści dni)
((każdy egzemplarz w cenie „ONE-AVE”, czyli w zamian za odmówienie jednej „Zdrowaśki”))
książka ma ponad 600 stron oraz dopisek:
PRZECZYTAJ – I PODAJ DALEJ!
PRZECZYTAJ – I PODAJ DALEJ!
Ach, informacja dla Wytrwałych Wojowników, tzn. dla Czytelników, Którzy Wytrwali do Ostatniego Zdania:
akcja z „Wojownikami Maryi” w roli głównej już od 1 listopada!

